L.I.T. DOWODZI DUCHA ZESPOŁOWEGO NA BŁOTNYM TORZE PRZESZKÓD TOUGH MUDDER
Czysty występ – choć nie w dosłownym sensie – zespół L.I.T. regularnie prezentuje podczas ekstremalnego biegu z przeszkodami Tough Mudder. Koledzy z lokalizacji w Bremie i Brake również w 2019 roku odrzucili swoje zahamowania i zafundowali sobie prawdziwą błotną bitwę na Hof Severloh w Hermannsburgu. Już po pierwszej przeszkodzie było jasne: koszulki grupowe były perłowo białe przez najdłuższy czas. Bo od razu przeszli do rzeczy. Pod drutem kolczastym zespół czołgał się przez błoto, skakał do lodowatej, błotnistej wody i wspinał się po drewnianych ścianach, takich jak „Berlin Wall”, oraz rampach zatytułowanych „Everest”.

Najważniejsza była praca zespołowa. Bo sami koledzy nie pokonaliby wszystkich przeszkód. Zgodnie z mottem L.I.T.: Razem do sukcesu! Szybko stało się to rytuałem, aby po każdej przeszkodzie czekać na siebie nawzajem, a następnie wspólnie przygotować się do kolejnego etapu. Nawet jazda taczką czy noszenie na barana wymagały wspólnej pracy i niezbędnej porcji zaufania do stabilności kolegi.




W nagrodę otrzymali koszulkę, opaskę na głowę i jeden lub dwa zimne napoje. Ale najlepsze było – w tej kwestii panowała wśród wszystkich porozumiewawcza zgoda – wspólny sukces, pozostawienie wielu zespołów daleko w tyle w błocie. Ten cel koledzy postawili sobie również na przyszłe zawody. „Ponieważ tor błotny sprawił nam tyle radości, już teraz myślimy o trasie trzykrotnie dłuższej na następny raz” – zdradza Mark Bruns, który po raz pierwszy wziął udział w Tough Mudder w 2019 roku. Ma nadzieję, że zarówno na długą, jak i na 5-kilometrową trasę nadal znajdą się odważni pracownicy L.I.T.
Jedno jest pewne: warto wziąć udział!



